Początek cz.2
Nowe konto - nowe życie i nowa szansa na osiągnięcie czegoś w Lidze . Szkoda że kolejne konto okazało się rozczarowaniem po placement'ach, przegranych przez grupę graczy zwanych SMURFAMI . Jak się okazuje po 4 sezonach, matchmaking jest chyba zaprojektowany by zagwarantować mi jak największe wyzwanie - niesienie drużyny na plecach nie ważne co się dzieje. Był jeszcze wtedy sezon 3 co oznaczało brak "łatwych" pick'ów, dobierania według pozycji, autofill'i itd. Była to era wojen w Champ Select 'cie, robienia ludziom na złość i ogólnej toksyczności. Oczywiście ciężko było grać 1 vs 9, a dostanie smurfa do swojej drużyny graniczyło z cudem. Jednak czasami przy pomocy tzw. OverPower pick'ów udawało mi się ugrać przynajmniej połowę meczy. Rezultat oczywisty - silver . Walka się jeszcze nie skończyła, dam radę wejść wyżej! Potrzebuję tylko trochę wiary w siebie i szczęścia w Champ Select 'cie. Niestety moja walka toczyła się według niżej wymienionego schem...